Łańcuch chłodniczy w transporcie materiałów badawczych
Jak transport wpływa na stabilność liofilizowanych peptydów badawczych, kiedy chłodzenie jest konieczne i co sprawdzić po odbiorze przesyłki.
Wokół transportu materiałów badawczych narosło sporo nieporozumień - najczęstsze brzmi: „skoro peptydy przechowuje się w −20°C, to każda przesyłka musi jechać w suchym lodzie". W praktyce liofilizat i roztwór to dwie zupełnie różne sytuacje.
Liofilizat znosi transport w temperaturze otoczenia
Materiał w postaci suchej jest istotnie stabilniejszy niż w roztworze. Krótkotrwały transport w temperaturze pokojowej jest dla liofilizatu standardem branżowym - liczy się to, w jakich warunkach materiał znajdzie się po dostawie, a nie same kilkadziesiąt godzin w drodze.
Co faktycznie szkodzi
- Długotrwała ekspozycja na wysoką temperaturę, np. paczka pozostawiona w nasłonecznionym miejscu.
- Wielokrotne cykle zamrażania i rozmrażania.
- Wilgoć przy naruszonej szczelności opakowania.
- Bezpośrednie światło przez dłuższy czas.
Odbiór przesyłki
Najsłabszym ogniwem łańcucha zwykle nie jest przewóz, tylko czas między dostarczeniem a odbiorem. Paczka czekająca kilka dni w automacie paczkowym latem jest w gorszych warunkach niż ta sama paczka w transporcie. Warto odbierać przesyłki możliwie szybko i od razu przenieść materiał do docelowych warunków przechowywania.
Uwaga
Materiały oferujemy wyłącznie do celów badań laboratoryjnych (RUO) - nie do spożycia przez ludzi ani zwierzęta, nie do zastosowań klinicznych. Nie są lekiem, produktem leczniczym ani suplementem diety.

